$$
"długo płakała narkotyzując się wspomnieniami, licząc stare rany, rozdrapując nowe…"


"Jakże będę umierać, kiedy nie żyłam ja wcale?"


"Głos jej całkiem odjęło wzruszenie. Stali przy sobie czas jakiś bez słowa, jeno dychali prędzej, a ukradkiem zaglądali sobie w oczy (…). Ręce się ich spotkały same jakoś, cisnęli się biodrami, pobledli oboje, tchu im brakowało, w oczach skry się jarzyły, a w sercach była taka muzyka, że i nie wypowiedzieć."


"Była w tym strasznym kręgu czucia, kiedy człowiek nie panuje nad sobą, kiedy w nim coś się rozrywa, wybucha jak ładunek prochu i kiedy jego ciałem ślepy czyn rzuca jak chce."


posted 7 miesięcy temu with 4 275 notek
posted 7 miesięcy temu with 5 869 notek

serca-bicie:

“Czasem wybucham, wiem o tym. Czasem nie słucham, wiem o tym. Nigdy nie ufam, wiem o tym. Ale nic nie uspokaja mnie tak jak jej dotyk”

— Close to me

posted 8 miesięcy temu with 924 notki
posted 8 miesięcy temu with 446 notek